Śledczy analizują list Romanowskiego z Naddniestrza
Na liście Marcina Romanowskiego wysłanym z Tyraspola do polskiego sądu znaleziono jego biologiczne ślady. Służby i media spekulują, że dokument mógł zostać nadany w celu zmylenia śledztwa, choć nie potwierdzono, by polityk przebywał w Naddniestrzu. Obrońca Romanowskiego twierdzi, że obecność DNA na liście jest korzystna procesowo dla jego klienta.
5 publikacji z 4 źródeł.