Romanowski wysłał list z Naddniestrza. Sąd i politycy komentują
Marcin Romanowski, podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości, wysłał list z Naddniestrza, w którym zobowiązał się do stawiennictwa przed sądem pod warunkiem odpowiadania z wolnej stopy. Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął również jego wniosek o wydanie listu żelaznego. Politycy, w tym Radosław Sikorski i Cezary Tomczyk, sugerują, że Romanowski przebywa w Naddniestrzu pod wpływem rosyjskich służb, a sąd wskazał na brak dotychczasowej praktyki współpracy z organami ścigania w tym regionie.
3 publikacji z 2 źródeł.